DSCN4300

„Show must go on” czyli Warsaw Motoshow 2015 (1/2)

Witam,

zgodnie z obietnicą dzisiaj przeniesiemy się do Nadarzyna i obadamy jak wyglądała jedna z większych w tym roku imprez motoryzacyjnych. Czyli Warsaw Motoshow 2015. Mam dla Was ponad 60 zdjęć dlatego rozbijemy tą relację na dwie części. A naprawdę jest co oglądać bo na targi zjechały się ciekawe auta. Oczywiście mnie najbardziej interesowała wystawa Oldtimer i to z niej będzie większość zdjęć. Bo Skody Superb czy Fiaty 500X to każdy sobie może obejrzeć w salonie. W świętym kurna spokoju, bez tłumu ludzi robiącego hałas większy niż startujący Boeing 747. Tak naprawdę to właśnie była największa wada całej imprezy. Nie skorzystałem niestety, z braku czasu, z zaproszenia na zamknięty piątkowy dzień dla mediów. Żałuje. Bo z tego co widziałem na filmie Blogo, było sto razy lepiej.

Ja niestety wybrałem się w sobotę. I to też trochę na rympał bo przyjechał znajomy z Wrocławia (pracujący nota bene w muzeum w Topaczu-zazdraszczam) i stwierdził, że koniecznie musimy podbić. Także na miejscu byliśmy półtorej godziny przed zamknięciem a zanim zdążyliśmy znaleźć w tłumie miejsce do parkowania uciekły kolejne cenne minuty. A potem wpadliśmy w tłum Januszy którzy przyszli pooglądać wybory Miss Świata Moto. Także całą wystawę przeleciałem dosyć szybko i na zapierdolu. Nie zdążyłem wpaść chociażby do hali z autami tuningowanymi. A szkoda bo klimaty rodem z Auto Tuning Show Piła 2001 są zawsze spoko.

Podsumowując, impreza byłaby świetna gdyby na tych 102 000 m.kw. powierzchni wystawienniczej zamiast 150 000 znalazło się 50 000 zwiedzających. Bo w takim układzie ciężko było „kontemplować” wystawione fury. Całe szczęście, że na wystawie Oldtimer z powodu braku hostess i 1000-konnych supersamochodów Januszy było zdecydowanie mniej. Ot taki urok interesowania się klasykami. Można to robić w świętym spokoju. Co mi osobiście bardzo odpowiada.

Zapraszam.

Zaczniemy od stoiska Hondy która witała zwiedzających Civikiem w stanie mint.DSCN4243  DSCN4245

Niestety reszta aut na stoisku nie była już tak fajna…DSCN4246Firma detailingowa z kolei kusiła Porsche 968 CabrioDSCN4248

A firma oklejająca auta folią-Renault 4 w kolorze soczystego dżinsu.DSCN4250Jak to możliwe, że słowo „złom” pojawiło się na tak prestiżowej imprezie? Zgłaszam do prokuratury!DSCN4253

Te nity to nasze, ojczyste! <3DSCN4255Mój polski supersamochód, taki piękny…NOT.DSCN4257

Za to jeden z niewielu współczesnych samochodów za który byłbym skłonny zapłacić taką furmankę pieniędzy jakiej żąda producent.DSCN4258  DSCN4259

Jak zamawiasz przejazd Blabla carem to przyjeżdża po Ciebie taka Nysa. PS. To prawda bo tak powiedział Z.Łomnik…DSCN4260Ponton, ale nie taki dla uchodźcówDSCN4261

Dwie redakcje miesięczników o klasycznej motoryzacji wystawiły do boju amerykańskie limuzyny. „Automobilistę” reprezentował Cadillac La Salle…DSCN4264…a „Classicauto” Cadillac 62 z 1947 rokuDSCN4266

Jakieś tam wczesne Porsche 911, skrolujcie dalej.DSCN4268O, a tutaj ktoś rozbił swojego Volkswagena 914. Pewnie nie mógł już wytrzymać tego trującego diesla…DSCN4270

A teraz już tylko marność nad marnościami i wszystko Insignia.DSCN4271Co poszło nie tak?DSCN4272

  DSCN4273Cubino, kiedy adaptacja na takiego? :)DSCN4274Upadek tych wszystkich „indies” to nieodżałowana strata dla motoryzacjiDSCN4278SyrenKADSCN4282

To jest tak pięknie nieroztropne! Jeden z lepszych samochodów targów. Kawka też niczego sobie.DSCN4283Wersja siedemnastu prokuratorów, jedyny taki, na eksportDSCN4284Ale trzeba przyznać że ten winylowy dach i naklejki nadają mu fajnego klimatuDSCN4287Dziwny Maluch.   DSCN4288Dziwniejszy Maluch.DSCN4289Moja ulubiona Zastava z Warszawy i okolic. Z tego co pamiętam to ma wsadzony silnik od Fiata 131.DSCN4290Coś dla kolegi Basisty…DSCN4291Nie podejmuje się rozpoznania co to jestDSCN4292    DSCN4293

 Idealny samochód do określenia „Motolegendą PRL”. Czekam kiedy legendami PRL zaczną u nas nazywać auta typu Cadillac DeVille, Maserati Mexico czy Austin Maxi.

To wszystko na dziś. Już jutro część druga a w niej sporo motoryzacji zza oceanu. Zostańcie nastrojeni.

3 thoughts on “„Show must go on” czyli Warsaw Motoshow 2015 (1/2)

  1. Raczej w tej hali z samochodami tuningowanymi próżno byłoby szukać klimatów rodem z ATS 2001. Bardziej spodziewałbym się Civiców EG3 , BMW E36 i Golfów III z żółtymi reflektorami , blendą USDM i na maksymalnej glebie :) Fajne są te stare Ople. Mało ich juz w Polsce , a na zdjeciach czy filmach z PRL takie Rekordy C , czy Kapitany są widoczne. Szkoda , że ten Civic III w stanie „mint” to stosunkowo najbrzydsza Honda z tamtych lat. Fajnie by było na tym stanowisku ujrzeć CRX-a II generacji w podobnym stanie. No , ale w powszechnej świadomości nie jest to jeszcze klasyk :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *