mini2

Duże ilości naraz Maluchów

Wow! Kolejny wpis! Co dwa dni. Wow. #dobrazmiana (jedyna…)

I to jeszcze zaczynamy kolejną serię. Tym razem miksów. Które, nie ukrywam, wzorowane są trochę na Szrociakowym „Wielkim Przeglądzie Kaszli Wrocławskich„. Uznałem, że fajnie byłoby pokusić się o tego typu materiał ze stolicy. Nie zobaczycie tu dzisiaj oczywiście wszystkich Maluchów z całej Warszawy, ale zawsze to jakaś duża liczba. Od razu zaznaczam, że nie jestem wielkim fanem Maluchów, więc nie będę się popisywał wiedzą (albo raczej brakiem) na ich temat. Po prostu bierzcie i delektujcie się wszyscy tą stężoną dawką pereł PRLu, rdzy i czarnych tablic. Będzie nawet Happy End!

Wiadomo, że każdy Polak kocha 126p miłością równie wielką co wymuszoną. Miłością, która w dużej ilości przypadków skończyła się w latach ’90 na złomowiskach wraz z napływem tanich, używanych aut z zachodu. Ile ostało się popularnych Kaszli na warszawskich osiedlach i zaułkach? Jak zaraz zobaczycie-całkiem sporo. Zapraszam.
1   2

3   4

5Anarchy in the FSM6

7

8  9

10Wybierz odpowiadającego Ci Fiata. Ja biorę jednak 126p…11

12  20140417_182539Mieszkańcy tej prestiżowej inwestycji w tle muszą być zachwyceni takim widokiem.20140707_210155

20140708_193837

20140708_194940  20140708_202231

20140708_210528    20140711_125910

20140711_141424To jest niewiarygodne jak dzisiejsze auta spuchły.20140715_130521WABi mnie20140720_183614  20140815_162252Witamy w latach ’90-część 120140815_171538   20140817_181526

20140818_163023   20140818_173925

20160130_163046  20160130_163106Witamy w latach ’90-część 2DSC_4536  DSC_4585

DSC_4646  DSC_4832

DSC_4844   DSC_4931Rzeczony Happy End. Obecnie już w rękach Mateusza od „Klasyków z Polskich Ulic”, o ile dobrze kojarzę.DSCN1889  Zdjęcie0296

Zdjęcie0570A na koniec imigrant z Afryki. Znaczy zebra. Nie mam pojęcia o czym pomyśleliście…

Obecnie w przygotowaniu są jeszcze „Duże ilości naraz Kantów”, „Duże ilości naraz Baleronów” oraz „Duże ilości naraz Baby Benzów”. Zostańcie nastrojeni.

9 thoughts on “Duże ilości naraz Maluchów

  1. Zacny miks! :-) Ubiegłeś mnie, bo sam ostatnio przymierzam się do zrobienia Maluchowego miksu (Polonezowy już kiedyś był). Ale spokojnie, już widzę, że w moich zbiorach mam inne 126p niż Ty ;-)

    I zgadza się, Happy End od roku należy do mnie :D

  2. Kilka z nich oczywiście znam, choćby tego „ociemniałego” z Ursynowa, tego groszkowego WUA z Sadyby, tego WABia ze Smolnej, który wygląda jak utytłany w smole i zza którego wygląda 309 (niedaleko jest też Voyager blaszak na czarnych), srebrnego chyba z Saskiej Kępy i tego ELX-a z numerem 126, który często bywa w mojej okolicy (swoją drogą ciekawe, czy charakterystyczne nazwisko na tylnej bocznej szybie należy do dość znanego wśród braci motocyklowej człowieka). Wygrywa zapuszczenie tego z podradomskimi blachami i umieszczony tuż pod nim punkowy.

    Swoją drogą – nigdy nie prowadziłem Kaszla. FSTYT.

    1. Dołączam się, nigdy nie prowadziłem Kaszla.

      Jak na złość, na rok przed moim zdaniem prawka ich status zmienił się ze „śmieć, którego nikt nie chce, nawet za darmo” na „klasyk, jedyny taki dla konesera, perła PRL’u”.

  3. Skandal Panowie Blogerzy – nie jeździć Kaszlem. Dużo tracicie. Zwykłem mawiać, że ktoś kto nie jeździł nigdy Kaszlem i Trabantem nie zna życia;)

    Ja miałem przez kilka tygodni całkiem fajny egzemplarz – jeszcze 600-tkę na chromach. Przybliżę kiedyś jej historię na szro.

    1. Ja Malczaka prowadziłem dzięki uprzejmości Michała z Otwockich Klasyków. Więc chyba muszę mu podziękować za uratowanie mojej reputacji opiniotwórczego blogera motoryzacyjnego… :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *