Mercedes 190 198302

Bardziej Baby Benz

Baby Benz. Pierwszy mały Mercedes od lat pięćdziesiątych. Rewolucyjna konstrukcja, w projekt której włożono całe worki marek. Sam projekt zawieszenia kosztował jakąś astronomiczną kwotę. I wszystko było, jest i będzie pięknie. Dopóki któregoś dnia nie zadamy sobie fundamentalnego pytania. Dlaczego W201 miał tylko jedną wersję nadwoziową?

Spójrzmy. Beczka występowała jako coupe, kombi, sedan i przedłużony pullman. Podobnie jej następca W124. W114? Coupe i sedan. To samo w popularnym Saddamie czyli W126. Większość dotychczasowych modeli firmy posiadała co najmniej dwie wersje nadwoziowe. Pomijam tu oczywiście wcześniejsze limuzyny klasy S, choć jeśli się uprzeć to one również miały dwie wersje (zwykłą i long).

A pierwsza klasa C konsekwentnie przez cały okres produkcji wychodziła tylko w sedanie. Można doszukiwać się w tym oczywiście ręki projektanta Bruno Sacco, który był żelaznym zwolennikiem zasady, że samochód powinien wyglądać konserwatywnie i wolno się starzeć. A co jest bardziej konserwatywne i ponadczasowe niż idealny dla niemieckich grzybów sedan? Nie wiem szczerze mówiąc czy była to sprawka pana Brunona czy też Mercedes po prostu chciał za pomocą modelu W201 wybadać popyt na małe auta i stwierdził, że na inne wersje nie będzie zapotrzebowania. Ale jedno jest pewne. Popularnego Baby Benza mogliśmy dostać tylko w jednej wersji, która mimo, że była stylistycznym i technicznym majstersztykiem to jednak mogła się już opatrzeć.

schulz1

I tutaj wchodził on. Cały na biało. Eberhard Schulz, inżynier i designer samochodowy z niemieckiego Hildesheim. Znany głównie z założenia produkującej supersamochody firmy Isdera, która nigdy nie zdradza prawdziwych rozmiarów produkcji i statystyk sprzedaży. Bardziej zapalonym graczom komputerowym model Isdera 112i może być znany z NFSa II gdzie wystąpił. Jednak mniej znaną działalnością pana Schulza był biznes typowy dla lat ’80 czyli firma zajmująca się przeróbkami nadwozi modeli produkcyjnych. Nazywało się owo przedsiębiorstwo niezwykle oryginalnie, a więc Schulz-Tuning. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, na przykład, jak wyglądałoby BMW E28 w wersji Touring to pan Eberhard miał dla Was odpowiedź. Schulz-Tuning budowało wszystko od przedłużanych limuzyn aż po Range Rovery Cabrio i sześciokołowe Gelendy. I tak się złożyło, że w wolnej chwili zabrało się także za pierwszą C-klasę w gamie Mercedesa.

benz1

Schulz-Tuning do roboty zabrała się na poważnie opracowując w krótkim czasie cztery wersje oparte na stodziewięćdziesiątce. W 1990 roku przygotowano cabrio, coupe, trzydrzwiowego hatchbacka oraz podobno wersję 5d. Chociaż akurat co do tej ostatniej to nie ma żadnych dowodów i zdjęć, że kiedykolwiek istniała. Herr Eberhard nie pierdolił się w tańcu. Wszystko miało być najwyższej jakości i ogólnie naj. Pod maskę nowego hatchbacka wjechał silnik 2.6 o mocy 160 KM. Prawdopodobnie była to jednostka M103 pochodząca z większego modelu W124. Od starszego brata pożyczono także tylną klapę oraz lampy z wersji kombi. Model nazwano 190E City albo Compakt. BMW nie protestowało. Standardem były także felgi BBS i dosyć dobre wyposażenie.

 Można więc powiedzieć, że Eberhard Schulz wyprzedził swoje czasy. Stworzył bowiem pierwszy przykład miejskiego hatchbacka klasy premium prawie 7 lat przed pojawieniem się klasy A W168, Audi A3 czy BMW serii 1. W latach 1990-91 wyprodukowano kilkanaście Compaktów, z których żaden, ze zrozumiałych powodów, nie nosił gwiazdy Mercedesa. Oczywiście właściciele naprawiali szybko to niedopatrzenie na własną rękę.

schulz-190e-city-201524364_5

Szkoda, że tych konwersji nie wyszło więcej albo, że Mercedes nie poszedł drogą BMW, które z takiej nieoficjalnej przeróbki stworzyła produkcyjne E30 Touring. Myślę, że gdyby poszerzono gamę to, i tak rewelacyjnie się sprzedające W201, szło by jeszcze lepiej. I z całą pewnością przyznacie mi rację jak tylko zobaczycie przeróbki na cabrio i coupe. A więc voila:

z12172556X

bouyd6ryu6h98xy0r

8 thoughts on “Bardziej Baby Benz

Odpowiedz na „piekłonakołachAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *